Preferuję kontakt mailowy. Gdy jestem w terenie odpisuję wolniej. Proszę o wyrozumiałość.
Kto pyta nie błądzi. Im więcej ustalimy przed przyjazdem, tym lepiej.
Zgody na nagrywanie są po stronie organizatora poszukiwań. Po moim przyjeździe na realizacje nie ma już czasu na bieganie z kwitami.
Nie. Działam na swój rachunek i sam finansuje swój dzień zdjęciowy.
Maskowanie osoby która chce brać udział w regularnym poszukiwaniu podczas zdjęć jest wykluczone. Gdy pada hasło "KAMERA IDZIE", osoba ta musi wycofać się z ognia walki i stanąć poza polem widzenia obiektywu kamery. Unikniemy przypadkowego opublikowania wizerunku.
Nie. Nie robię tego z jednej prostej przyczyny. Zawsze znajdzie się ta jedna artystyczna dusza która ma inną wizję na niemal cały materiał. Nie mamy na to czasu.