Warszawa w czasie okupacji niemieckiej była miejscem, gdzie działy się przerażające rzeczy. Śladów na dowód tego jest całe mnóstwo. Idąc ulicami, na każdym kroku dostrzec można miejsca, gdzie stoi pomnik lub wisi tablica upamiętniające tamte wydarzenia. Szczególnie dużo takich miejsc jest na Śródmieściu, Starówce oraz Woli.

W rejonie, gdzie kiedyś mieściło się getto warszawskie, do tej pory można zobaczyć na przykład ślady po kulach. W bardzo przejmujący sposób łączy się dawną urbanistykę z nowoczesną. Te przykłady doskonale widać na przykład na ulicy Pereca zaraz obok ulicy Żelaznej. Do tej pory mieści się tam okazała kamienica. Co prawda jest ona w złym stanie technicznym, ale można zobaczyć jej szczegóły. Góra zabudowania została zbombardowana przez niemiecki pocisk nazywany przez warszawiaków ryczącą krową. Przed tym pociskiem nie było ratunku ani schronienia.

Z kolei na każdej wolskiej ulicy znajdują się tablice upamiętniające między innymi rzeź woli. Przypominają o tym chociażby malowidła na budynkach..

Pamięć o historii wyryta jest w każdym podwórku, w każdym zakamarku. Tymi ulicami spłynęły litry krwi. Ta ziemia jest ciągle tą samą ziemią co kiedyś.

Gęsiówka

W październiku 1940 r. kompleks więzienny znalazł się w granicach getta warszawskiego. Areszt mieścił się początkowo przy ulicy Gęsiej 22. Później z racji przepełnienia, został zorganizowany również przy ul. Gęsiej 24. W Areszcie tym panowały koszmarne warunki sanitarne, właściwie nie było ich wcale. Wiecznie przepełnione, mogły realnie pomieścić ok 350 osób, jednak w 1942 r liczba ta osiągnęła 1283 a nawet 1800. Śmiertelność była ogromna. Zwłaszcza przez choroby takie jak gruźlica i tyfus.

Areszt potocznie nosił nazwę „ Gęsiówka” ze względu na nazwę ulicy. Właśnie tam przeprowadzono pierwsze masowe egzekucje w getcie warszawskim. Życie mogło się stracić min. Za nielegalnie przebywanie po aryjskiej stronie. W skład plutonu egzekucyjnego weszli funkcjonariusze granatowej policji. Podobne egzekucje powtarzały się w pierwszych miesiącach 1942. Liczba Żydów skazanych na śmierć była w pewnym momencie tak duża, że Niemcy podjęli decyzje o wykonywaniu wyroków na terenie karnego obozu pracy w Treblince.

KL Warschau

Na mocy decyzji Heinricha Himmlera w Warszawie utworzony został w 1943 r obóz koncentracyjny KL Warschau. Obóz zorganizowany został na terenie byłego getta, a jego budynki należały do byłego więzienia wojskowego. Zlokalizowany był wzdłuż ul. Gęsiej od ul. Zamenhofa po ul. Okopową. 19 lipca 1943 r przybył do obozu pierwszy transport więźniów- niemieckich kryminalistów z KL Buchenwald. Pierwszy transport żydowskich więźniów trafił na Gęsią 31 sierpnia 1943 z Auschwitz- Birkenau. Początkowo KL Warschau funkcjonował jako samodzielny obóz, ale w związku z licznymi nadużyciami i korupcją został zdegradowany do rangi filii obozu na Majdanku. Minimalna, znana liczba więźniów, którzy przeszli przez obóz koncentracyjny przy ul. Gęsiej sięga do 7250 osób. Do KL Warschau kierowano przede wszystkim Żydów z różnych krajów Europy- Węgier, Grecji, Niemiec, Francji. Znalazła się tam również niewielka ilość polskich Żydów. Przeważała ilość mężczyzn poniżej 40 roku życia. Zmuszani byli do fizycznej pracy min. do rozbiórki ruin getta oraz pozyskiwaniu mienia ze wszystkiego co znaleźli na jego terenie. Śmiertelność, ze względu na warunki, głód, choroby była bardzo wysoka. Ruiny zaraz obok obozu służyły Niemcom do organizowania masowych egzekucji. IPN szacuje, że życie w nim straciło ok 20 tyś osób w tym ok 10 tyś Polaków. W związku ze zbliżającą się Armią Czerwoną Niemcy latem 1944 przystąpili do ewakuacji obozu. 28 lipca blisko 4 tys. więźniów popędzono pieszo do Kutna. Tych, którzy przeżyli ów „marsz śmierci” wywieziono 2 sierpnia do KL Dachau  5 sierpnia, w piątym dniu powstania warszawskiego, obóz przy ul. Gęsiej został zdobyty przez żołnierzy Batalionu „Zośka”.

Sowieckie NKWD

Wkrótce po wyparciu Niemców z Warszawy część dawnego KL Warschau została przejęta przez sowieckie NKWD. Na terenie byłego obozu urządzili własny obóz na jeńców niemieckich, członków AK oraz żołnierzy podziemia. Funkcjonował do 1945. Warunki były równie okrutne i ciężkie a na miejscu dochodziło do licznych egzekucji.

Od 15 września do 25 września 1946 na terenie przedwojennego więzienia wojskowego przy ul. Gęsiej prowadzone były prace ekshumacyjne. Zebrano tam wówczas ok. 2180 kg prochów ludzkich. Zwłoki i prochy ekshumowane z terenu „Gęsiówki” zostały pogrzebane na Cmentarzu Wolskim.